Peru – Arequipa

Arequipa – Białe Miasto w cieniu wulkanu

Arequipa jest położona na wysokości około 2500 m n.p.m., czyli mniej więcej tyle, co nasze rodzime Rysy. Organizm funkcjonuje tu znacznie lepiej niż w Cuzco. Miasto ma piękne kolonialne centrum, ogromny wybór owoców przez cały rok i jest otoczone górami oraz wulkanami. To także brama do najgłębszego kanionu świata — Colca.

Jak dojechać z lotniska do centrum Arequipy?

Żeby dojechać z lotniska, zamówiliśmy Ubera pod sam hotel. W obie strony trafili nam się bardzo sympatyczni kierowcy, z którymi wdaliśmy się w miłą pogawędkę. Jeden z nich polecił nam typową regionalną restaurację serwującą lokalną kuchnię.

Areoexpreso — wygodny transport z lotniska

Tak samo jak Cuzco. Zaczęła działać firma lokalna, która obecnie świadczy transport z lotniska do centrum. Bilety można kupić online na konkretną godzinę, aby dojechać do centrum Arequipy. Koszt: około 62 soli za osobę.

Link do strony

Świetne rozwiązanie, jeśli podróżujesz z dużą walizką — spokojnie można ją zabrać do autokaru.

Transport publiczny — czy warto?

Transport publiczny w Arequipie jest równie zawiły jak w Limie. Brak rozkładów, godzin i jasnych informacji, dokąd jedzie autobus. Pytając o to na recepcji naszego noclegu, pani grzecznie zasugerowała, żebyśmy raczej byli ostrożni z korzystaniem z autobusów.
Jednak poza dojazdem z lotniska komunikacja miejska okazała się zupełnie zbędna — do wszystkich najciekawszych atrakcji można dotrzeć pieszo.

Gdzie spać w Arequipie?

Hotel Buenavides — komfort w sercu starego miasta

Hotel Buenavides to trzygwiazdkowy obiekt tuż przy historycznym centrum miasta. Oferuje przestronne, duże pokoje z prywatną łazienką. Na dachu budynku serwowane są smaczne śniadania. W ładne dni, gdy jeszcze nie jest za gorąco, można zjeść na zewnętrznym tarasie, podziwiając góry i wulkany.
Był to jedyny nie-hostel na naszej trasie zwiedzania, ale dostępny w bardzo przystępnych cenach — około 100 zł za pokój za noc.

 

Zwiedzanie Arequipy

Katedra i Plaza de Armas — serce Białego Miasta

W obrębie kolonialnego starego miasta największym symbolem jest biała katedra przy Plaza de Armas. Zarówno katedrę, jak i otaczające ją budowle wzniesiono głównie z jasnego tufu wulkanicznego (ignimbrytu). To on nadaje temu miejscu wyjątkowy blask.

Plac ozdobiony jest piętrowymi podcieniami. Można wejść do jednej z kilku restauracji, żeby zobaczyć to miejsce z góry. Panorama katedry na tle gór i wulkanu Misti, w cieniu białych łuków, robi ogromne wrażenie. Na placu chętni zapraszają do skorzystania z oferty tych restauracji. My dla samego widoku zdecydowaliśmy się wejść na herbatę z liści koki.

Iglesia de la Compañía — perła baroku andyjskiego

Kościół Towarzystwa Jezusowego (Iglesia de la Compañía) znajduje się tuż przy głównym placu miasta. Jego wewnętrzny dziedziniec (wirydarz) oraz pozostałe budynki kompleksu również powstały z jasnego tufu wulkanicznego.
To jeden z najznakomitszych przykładów baroku andyjskiego oraz architektury kolonialnej w Peru. Budowę wirydarza rozpoczęto w 1677 roku pod kierunkiem Lorenzo de Pantigoso, mianowanego „mistrzem budowlanym odpowiedzialnym za odbudowę miasta” po trzęsieniu ziemi z 1687 roku.

Iglesia de Santo Domingo — kolonialna historia miasta

Kościół Santo Domingo (Iglesia de Santo Domingo) jest kolejną piękną budowlą w historycznym centrum Arequipy. Zakon dominikanów założył tu klasztor w 1544 roku, a obiekt był wielokrotnie przebudowywany po licznych trzęsieniach ziemi.

Urokliwe dziedzińce i dachy kolonialnych budynków

W mieście jest wiele pięknych budynków z urokliwymi dziedzińcami, fontannami i ławeczkami, gdzie można usiąść w cieniu i odpocząć przez chwilę. Następnie można wejść schodami na dachy tych budynków i podziwiać widok wulkanu oraz panoramę miasta.

Mirador de Yanahuara — słynny widok na El Misti

To jedyne miejsce, które zwiedzaliśmy poza ścisłym centrum. Spokojnie można dojść tam pieszo — około 2 km z Plaza de Armas. Punkt widokowy znajduje się na wzgórzu w dzielnicy Yanahuara.
Warto pokonać tę odległość, żeby zobaczyć słynny widok na miasto oraz potężny wulkan El Misti w tle białych łuków, na których wyryto wersy lokalnych poetów.
To miejsce mocno instagramowe — trzeba poczekać na swoją kolej do zdjęcia. Tuż obok, przy placu, znajduje się malowniczy kościół San Juan Bautista. Okolica oferuje wiele kawiarni idealnych na odpoczynek.

Gdzie i co zjeść?

La Nueva Palomino — kuchnia Arequipy z duszą

Z polecenia kierowcy Ubera udaliśmy się do typowej lokalnej restauracji. La Nueva Palomino znajduje się tuż obok punktu widokowego Yanahuara — wracając do centrum, warto tam zajrzeć.

To miejsce zdecydowanie ma duszę. Przy wejściu wiekowa pani tak zachwalała restaurację, że nie mogliśmy odmówić. Choć z ulicy wygląda niepozornie, w środku jest magiczna. Tradycyjny wystrój zachęca do pozostania. Sporo osób czeka na stolik, więc i my musieliśmy chwilę poczekać. Restauracja jest duża i składa się z wielu wewnętrznych dziedzińców, co daje poczucie intymności mimo jej rozmiaru.

A co jedliśmy? Tradycyjny peruwiański zestaw obiadowy z Arequipy: pikantny gulasz, ryż, pieczona faszerowana papryka, zapiekanka ziemniaczana oraz marynowana cebula. Zamówiliśmy jedną porcję na spółkę, choć i tak była dla nas za duża — Peruwiańczycy jedzą jak za dwie osoby.

Mercado San Camilo — owoce, koktajle i lokalne życie

Bazar San Camilo to tętniące życiem miejsce na obrzeżu starego miasta, gdzie można spróbować lokalnych produktów spożywczych. Stoiska uginają się pod ciężarem świeżych owoców i warzyw tropikalnych. Arequipa ma ogromne szczęście być jednym z najbardziej żyznych regionów kraju — truskawki przez cały rok!

Zgodnie z legendą konstrukcję budynku przypisuje się słynnemu francuskiemu inżynierowi Gustave’owi Eiffelowi. Obecna metalowo‑drewniana konstrukcja pochodzi z 1938 roku.

Są tu specjalne stoiska, gdzie panie przygotowują koktajle ze świeżych owoców. Lista ich nazw i niespotykanych w Europie owoców jest długa. Usiedliśmy i próbowaliśmy różnych kombinacji smakowych w bardzo przystępnych cenach — nie to, co w Polsce nawet zwykła wyciskana pomarańcza.

Na górze znajduje się kilka stoisk street‑foodowych, gdzie panie nawołują, żeby skorzystać z ich oferty. Tutaj skusiliśmy się na rosół, tradycyjnie doprawiony limonką. Bardzo spodobała nam się ta wersja naszego polskiego dania.

T’anta Wawa — chlebowe niemowlę na Wszystkich Świętych

Ponieważ odwiedzaliśmy to miejsce w okresie Wszystkich Świętych, mieliśmy okazję zobaczyć osobliwe pieczywo T’anta wawa (w Arequipie znane także jako guagua de pan). W językach keczua i ajmara nazwa oznacza „chlebowe niemowlę”. To słodkie pieczywo, uformowane na kształt dziecka owiniętego w kocyk, stanowi nieodłączny element obchodów Día de Todos los Santos. Pełni funkcję daru dla zmarłych, których dusze — zgodnie z andyjskimi wierzeniami — odwiedzają w tym czasie ziemię. W Arequipie wiąże się także z radosną tradycją bautizo de guagua (chrzest chlebowego niemowlęcia), podczas której przyjaciele i rodzina odgrywają humorystyczne scenki chrztu takiego wypieku.

Omphalos — tania i pyszna kuchnia wegetariańska

Pyszna i tania restauracja wegetariańska tuż przy Plaza de Armas. Oferuje zestawy dnia składające się z zupy, drugiego dania, deseru i napoju za około 15 zł.
Bardzo podobną restaurację odwiedzaliśmy w Limie — tutaj jedzenie było równie dobre, typowo kreolskie: zupa warzywna z dużymi kawałkami kukurydzy, na drugie danie piramida z ryżu z tofu oraz sałatka z gotowanych warzyw. Do tego kompot z nieznanego nam owocu i na deser kisiel owocowy.

Okolice Arequipy

Kanion Colca — najgłębszy kanion świata

Tutaj chciałbym opisać, jak cudowny jest Kanion Colca. To najgłębszy kanion na świecie — dwa razy głębszy od słynnego Wielkiego Kanionu Kolorado w USA. Ten niesamowity cud natury rozciąga się na długości 120 kilometrów i znajduje się około 100 km od Arequipy.

Polacy, którzy odkryli Colcę dla świata

W 1981 roku grupa polskich studentów z Krakowa przepłynęła Río Colca kajakami i pontonami, odkrywając kanion dla współczesnego świata.

Kondory — królowie andyjskiego nieba

Największe ptaki tego kraju opanowały sztukę szybownictwa do perfekcji. Kondory wykorzystują kominy termiczne, unosząc się na 3‑metrowych skrzydłach bez machania nimi.
To jedno z najbardziej spektakularnych zjawisk natury w Peru.

Trekking i gorące źródła Yanque

W planie wycieczki był trekking wzdłuż krawędzi kanionu oraz odpoczynek w gorących źródłach Yanque (38°C).

Punkt widokowy na Andach (4860 m n.p.m.)

Na trasie znajduje się punkt widokowy na wulkan i pasmo Andów południowego Peru.

Powered by GetYourGuide

Gdy podróż zaskakuje: nasza przygoda z bakterią coli

Niestety nie mogliśmy wziąć udziału w wycieczkach — ceviche z Cuzco musiało być nieodpowiednio „ścięte” limonką. Dobrze, że GetYourGuide ma możliwość bez kosztowej anulacji rezerwacji do ostatniego momentu.
Zamiast Kanionu Colca była bakteria coli.

Dlaczego ubezpieczenie podróżne jest absolutnym must‑have

Już zawsze zaznaczam jak ważne wykupienie ubezpieczenia podróżnego. Udaliśmy się do centrum zdrowia dla turystów. Znajduje się ono w obrębie historycznego centrum starego miasta. Po badaniu krwi i wynikach dostaliśmy receptę na antybiotyki. Spędziliśmy dwa dni spokojne w Arequipie na ścisłej diecie żeby zregenerować siły.

Po powrocie do Polski złożyliśmy wniosek — wszystkie koszty zostały zwrócone. Zostawiam wam link do sprawdzonego ubezpieczenia i uważajcie na siebie.


Ruta del Sillar — kamienne serce Arequipy

Kamieniołom Añashuayco — miejsce narodzin Białego Miasta

To tutaj wydobywa się tuf wulkaniczny (sillar), z którego zbudowano Arequipę.
Kamieniołom tworzy ogromny kanion z klifami o wysokości kilku metrów.

Quebrada de Culebrillas — wąwóz jak wijący się wąż

Naturalny, wąski wąwóz o charakterystycznym kształcie węża. Jest kluczowym punktem słynnego szlaku turystycznego Ruta del Sillar.
Na jego ścianach znajdują się petroglify (historyczne rysunki naskalnego) przedstawiające małe węże

Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze raz wrócić do Arequipy i odwiedzić te osobliwe miejsca.

Powered by GetYourGuide

Zapraszam do pozostałych relacji z podróży po Peru

  • Znojmo – Czechy

    Znojmo – Czechy

    Znojmo – Południowe Morawy Morawy Południowe od dawna były na liście moich podróżniczych marzeń. Zielone wzgórza pokryte winnicami, zamki, lasy, rzeki i jeziora. Klimat jest tu znacznie łagodniejszy niż na północy kraju, przy granicy z Polską.Samo Znojmo leży malowniczo na wzgórzu nad rzeką Dyją – miejsce, gdzie z kieliszkiem wina można się rozmarzyć i poczuć…

  • Bukareszt – Rumunia

    Bukareszt – Rumunia

    Bukareszt — dawny Paryż wschodniej Europy Bukareszt to miasto pełne kontrastów: przedwojenna elegancja, socrealistyczne monumentalne gmachy, francuskie kamienice i rumuńskie wille stoją tu obok siebie jakby ktoś tasował style architektoniczne. To miejsce, które najlepiej poznaje się pieszo — pozwalając, by ta szalona mieszanka sama się odsłoniła. Dojazd z Polski Najłatwiej i najtaniej dolecieć tu z…

  • Braszów – Rumunia

    Braszów – Rumunia

    Miasto u podnóża Karpat południowych Dojazd Samochodem Jest wiele sposobów żeby dotrzeć do Braszowa. Począwszy od własnego samochodu. Wiele osób decyduje się własnym autem zwiedzać ten piękny i ciekawy kraj . Z Krakowa jest to około 945 km i 12 godzin jazdy. Samolotem Niedawnym czasem zostały otwarte bezpośrednie połączenia lotnicze miedzy Polską a Braszowem. Co…

  • Sacred Valley – Święta Dolina Inków

    Sacred Valley – Święta Dolina Inków

    Święta Dolina Inków — Sacred Valley w Peru Święta Dolina Inków to długa dolina górska rozciągająca się wzdłuż rzeki Urubamba. To tutaj mieszkali Inkowie i obecni potomkowie ludu Keczua. Ich zwyczaje są wciąż żywe. Podczas tej wycieczki mieliśmy okazję nie tylko podziwiać widoki, ale też poczuć ducha lokalnej kultury jeszcze bliżej. Nasz przewodnik opowiadał historię…

  • Tęczowa Góra – Vinicunca

    Tęczowa Góra – Vinicunca

    Tęczowa góra Wybraliśmy się na drugą najbardziej znaną atrakcję w Peru — Tęczową Górę, a dokładnie Vinicuncę. Swoje kolory zawdzięcza równym warstwom skał ułożonych pasami. Krajobraz jest niesamowity, wygląda jak namalowany przez artystę abstrakcyjnego na ogromnym płótnie. To wycieczka, która wymaga wcześniejszej aklimatyzacji w Cuzco. Tutaj dokładnie opisałem, jak radzić sobie z chorobą wysokościową. link…

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *