Drezno – Saksonia

Drezno

Drezno, położone blisko granicy czeskiej i polskiej, jest doskonałym pomysłem na weekendowy wypad, szczególnie dla osób mieszkających przy zachodniej granicy Polski.

Jak dojechać do Drezna?

Samolot

Drezno posiada spore lotnisko, do którego można dojechać pociągiem. Jednak obecnie nie ma bezpośrednich lotów z Polski.

Pociąg

Alternatywą jest dojazd pociągiem ze Zgorzelca – miasta granicznego, skąd połączenia do Drezna są bardzo dogodne.

Autobus

Można tu dotrzeć także FlixBusem z różnych zakątków Polski. Przystanek znajduje się w samym centrum miasta, tuż przy dworcu głównym (Dresden Hauptbahnhof).

Samochodem

Moim zdaniem to najciekawsza opcja, dająca największe możliwości zwiedzania regionu. Z Wrocławia to około 260 km i niecałe 3 godziny jazdy, głównie autostradą.

Komunikacja miejska

Komunikacja w Dreźnie niestety nie należy do najtańszych. Najbardziej opłaca się bilet grupowy, jeśli podróżujecie w 3-5 osób. Polecam zainstalować aplikację przewoźnika (DVB), gdzie po założeniu konta można kupować bilety online w na smartfonie.

Region Drezna podzielony jest na strefy. Samo miasto to strefa nr 10 – jeśli zamierzacie poruszać się tylko po centrum, wystarczy bilet na tę strefę. Można też kupić bilety dwustrefowe lub na cały obszar związku komunikacyjnego (VVO).

Bilet dobowy na wszystkie strefy: 21,40 €

Bilet jednorazowy: 3,60 €

Bilet dobowy na strefę Drezno: 9,50 €

Nocleg w Dreznie

Szukaliśmy noclegu blisko trasy pociągu S1 (S-Bahn), który łączy najważniejsze punkty: Miśnię, Stare Miasto, winnice, Szwajcarię Saksońską i Pirnę. Wybraliśmy obrzeża miasta – przepiękne dzielnice willowe, które nie zostały zniszczone podczas wojny. Poniżej przykład jednego z wielu zadbanych budynków okolicy, które otaczają barwne drzewa obsypane kwiatami.

Mieszkaliśmy blisko stacji Dresden-Niedersedlitz, tramwaju i autobusów. Apartament Zschachwitz znajdował się na poddaszu jednej z urokliwych kamienic. Było przestronne i świetnie wyposażone. Jako kawosze byliśmy zachwyceni – na miejscu był ekspres przelewowy i kawiarka. W pobliżu dwa sklepy sieci REWE oraz Netto. Ma też dobre łącze wi-fi.

Zwiedzanie Drezna

Główne zabytki znajdują się w ścisłym centrum, na odbudowanej starówce zupełnie jak w Warszawie. Podczas wojny serce miasta zostało całkowicie zniszczone przez alianckie naloty dywanowe. Główne gmachy przywrócono do dawnej świetności w ich historycznym stylu, choć część zabudowy to współczesne rekonstrukcje. Otaczającą ściśle centrum ma już charakter komunistyczny, proste bryły bloków.

Złoty wiek miasta przypadł na czasy panowania elektorów saskich i królów Polski: Augusta II Mocnego i Augusta III. Drezno było wówczas nieformalną stolicą Polski – to tutaj rezydował dwór królewski. Na wielu zabytkowych budynkach do dziś można dostrzec polskie godło oraz Pogoń litewską.

Zwinger

 Najbardziej zachwycający zabytek miasta z czasów Augusta II. To barokowy kompleks z dziedzińcem i galeriami, w których przechowywane są skarby, m.in. słynna porcelana.

Tarasy Brühla

To malowniczy bulwar nad rzeką Łabą nazywany „Balkonem Europy”. Spacer tym deptakiem jest wyjątkowo przyjemny. Znajduje się jest na wysokiej skarpie z widokiem na rzekę i dzielnice Neustadt.

Zamek rezydencjalny

Dawna siedziba rodu Wettynów. Charakteryzuje się mieszanka stylów. Od renesansu aż po barok. Został całkowicie zniszczony w czasie 2 wojny światowej i odbudowany. Niektóre miejsca są w procesie odrestaurowywania. Obecnie jest to muzeum z wieloma wystawami.

Opera

Piękny budynek opery przy placu obok Zwingera, kościoła katolickiego i zamku. Odbywa się wiele spektakli opery klasycznej i baletu. Możliwe jest też zwiedzanie samego wnętrza budynku.

Frauenkirche

Biały wysoki kościół protestancki z przepiękna kopułą górującą nad miastem. Jest to tez jeden z punktów widokowych starego miasta. Biel jego wyróżnia się pośród  reszty miasta. Wnętrze zaskakuje pastelowymi barwami (róż, błękit, zieleń), a przed wejściem stoi pomnik Marcina Lutra.

Orszak książęcy (Fürstenzug)

Olbrzymie malowidło na 25 tysiącach płytek z porcelany miśnieńskiej, któremu nie straszne są warunki pogodowe. Przedstawia władców Saksonii w orszaku. W mniej więcej połowie obrazu można zobaczyć naszych elektorów Polski Augusta II i III. W całym pochodzie przedstawieni są tylko mężczyźni. Jedynie na samym końcu jest mała dziewczynka.

Neustadt – nowe miasto po drugiej stronie rzeki

Złoty Jeździec

Pomnik Augusta II Mocnego, postawiony przez jego syna, Augusta III.

Kunsthofpassage

Artystyczny pasaż na hipsterskim Neustadt. Z okolicznymi barami i restauracji kuchni całego świata. Kompleks składa z pięciu połączonych podwórek i każdy ze swoim motywem. Najsłynniejszy z nich to dziedziniec elementów. Z kamienica pomalowaną na niebiesko obłożoną systemem rynien dająca wrażenie zestawu instrumentów muzycznych. Podczas deszczu woda przepływająca przez instrumenty tworzy muzykę.

Park – Grosser Garten

Zielone płuca miasta, duży park miejski jest niczym Central Park w Nowym Jorku. W samym jego środku jest pałac ze stawem otoczony wieloma rzeźbami. Dobre miejsce na rower, rolki czy przejażdżkę małą kolejką po torach rozłożonych przez park.

Punkty widokowe

Uwielbiam punkty widokowe i zobaczyć miejsca z szerszej perspektywy. Zawsze wszykuje te darmowe, a jak już nie ma możliwości to korzystam z tych płatnych.

  • Wieża widokowa na Frauenkirche

Najlepszym płatnym punktem widokowym na terenie starego miasta jest wcześniej wspomniany Frauenkirche. Wejście jest bocznym wejsciem i kosztuje 8€.

Kolejka linowo terenowa

Są to dwie zabytkowe kolejki  linowo-terenowe (Standseilbahn i Schwebebahn) położone w dzielnicy Loschwitz. Wjazd jest dodatkowo płatny. Nie obejmuje ona biletu komunikacji miejskiej. Trzeba dopłacić kolejne 7€ w jedna stronę. Góra nie jest na tyle wysoka i można wejść bez opłat obok drogą. Jedna zaczęło padać i odpuściliśmy te atrakcje. Jeśli jeszcze wrócę do Drezna to chętnie odwiedzenie to miejsca i napije się kawy z widokiem na zakole rzeki.

Pałace na Łabą

Trzy pałace pięknie położone na wysokiej skarpie obok siebie. Miejsce odkryłem całkowicie przez przypadek patrząc na mapę gdzie mógłbym pojechać kiedy w tym czasie Marcin zwiedzał muzea. To miejsce mnie zachwyciło. Trzy XIX-wieczne pałace w malowniczym parku. Jeden z nich obecnie jest hotelem i nie można wchodzić nie będąc gościem obiektu. Pozostałe dwa są dostępne dla zwiedzających. Największy z nich Pałac Albrechtsberg w neoklasycystycznym stylu posiada cudowny taras pod który jest prywatna winnica. Kaskadowo rozłożona ku rzece. Obiekt jest restauracją i barem, a taras widokowy pozwala zobaczyć prawie całe miasto. Od dzielnic willowych, post komunistycznych bloków aż do starego miasta.

Muzea

Miasto oferuje ogromny wybór muzeów. W tym miejscu przekazuję pałeczkę Marcinowi, którego wiedza o sztuce dawnej jest szczególnym atutem. Polecamy skorzystać z biletu łączonego jednodniowego lub dwudniowego. Obejmuje on wszystkie główne muzea, oprócz Historycznego Zielonego Sklepienia – skarbca z czasów saskich władców, posiadającego w zbiorach polskie pamiątki i kosztowności.

Bilet dobowy muzealny łączony: 28 €

Bilet dwudniowy: 32 €

Bilet do Historycznego Zielonego Sklepienia: 18 €

Można oczywiście wybrać jedno z muzeów i wtedy koszt będzie mniejszy. Jeśli jednak interesuje nas więcej atrakcji, bilet łączony jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

Na terenie Zwingera zwiedziliśmy Muzeum Dawnych Mistrzów, posiadające w kolekcji słynne aniołki z obrazu Madonny sykstyńskiej Rafaela. Drugą ważną postacią jest Canaletto, który malował Drezno i pobliską Pirnę. Podobnie jak w Warszawie, jego obrazy mogły pomóc w odbudowie miasta po wojnie.

Kolejnym muzeum w Zwingerze jest Galeria Porcelany Miśnieńskiej – największa kolekcja tego „białego złota”.

Muzea w Zamku Rezydencyjnym

Najważniejszą wystawą jest Stare Zielone Sklepienie, czyli skarbiec elektorów saskich i królów polskich. Znajdują się tam największe dzieła sztuki jubilerskiej. W ramach wspólnego biletu można zwiedzić także: Nowe Zielone Sklepienie, Salę Turecką, Zbrojownię, Galerię Osobliwości oraz Salę Paradną. Marcin szukał głównie polskich akcentów, m.in. kielicha św. królowej Jadwigi Andegaweńskiej.

Jeśli czasu jeszcze starczy, w ramach biletu wspólnego można zwiedzić Albertinum oraz Pałac Japoński, posiadający zbiory sztuki nowoczesnej.

Pillnitz

Jeśli komuś mało Drezna i chce zobaczyć „saski Wersal”, warto wybrać się do Pillnitz. To ogromny kompleks pałacowy w stylu renesansowym, położony tuż nad rzeką. Po śladach oznaczeń i datowania widać, że nie raz był zalewany podczas powodzi. Cały kompleks jest odpłatny, nawet ogród. Wejście obowiązuje w ramach wspólnego biletu muzealnego, ale trzeba by kupić bilet dwudniowy, aby zobaczyć wszystkie atrakcje. My obejrzeliśmy tylko zewnętrzną część.

Jeśli chodzi o dojazd – mieszkaliśmy przypadkiem po drugiej stronie rzeki. Promy na terenie Drezna są wliczone w komunikację miejską, więc wystarczył nam bilet dobowy.

Drugą ciekawostką, na którą trafiliśmy w okolicy Pillnitz, była winnica saksońska. Otacza ona malowniczy kościółek na wzgórzu. Przed wejściem znajdowała się możliwość samodzielnego zakupu przetworów. Kościół również był powiązany z winnicą – organizuje festyny winiarskie i koncerty z możliwością degustacji. Nad wejściem zauważyliśmy polski herb. Dopiero później doczytałem, że winnicę prowadzi Niemiec mówiący po polsku, który nauczył się języka od swojej żony Polki – rzeźbiarki. Jej prace można zobaczyć na etykietach win.

Gdzie zjeść?

Kuchnia niemiecka to nie jest nasza bajka – mięsa, kiełbasy i kapusta są typowe dla tego regionu. Szukaliśmy czegoś lżejszego i w dobrej cenie. Najbardziej przyzwoita cena za danie to 12–15 €.

Polecam sieć restauracji wietnamskich Codo – porcje są duże i bardzo smaczne. Byliśmy w dwóch lokalizacjach i menu różniło się nieco między nimi.

Drugim miejscem, tym razem stricte wegańskim, jest Vegan House. Serwuje pyszne i bardzo kolorowe bowl-e. Cała ulica Alaunstraße pełna jest restauracji z całego świata.

Bäckerei Dreißig to sieć kawiarniano‑cukiernicza regionu. Mają ogromny wybór ciast na wysokim poziomie. Wiosną mogłem spróbować mojego ulubionego rabarbaru.

Drugą nie sieciową kawiarnią która podbiła nasze była Schwerdtner. Ciasto makowo-pistacjowe i najlepsza drożdżówka z rabarbarem. Również tak jak lubię kawę posypują kakao. Znajduje się na deptaku (Prager Str) blisko dworca głównego.

Okolice Drezna

Miśnia

Trafiła nam się piękna pogoda i miasto ukazało swoją starówkę w pełnej krasie. Widok ze wzgórza zamkowo‑katedralnego na dachy i rzekę był zachwycający. Miśnia zachowała się znacznie lepiej niż zbombardowane Drezno.
Marcin odwiedził katedrę, aby zobaczyć kaplicę z nagrobkiem Barbary Jagiellonki.
Mnie przyciągnęły wine bary promujące regionalne wina saksońskie. Oczywiście nie byłbym sobą bez punktu widokowego – najlepszy jest drugi brzeg Łaby, skąd zamek cudownie odbija się w wodzie.

Morizburg

Duży, okazały pałac myśliwski na wyspie, otoczony lasami. Utrzymany w stylu barokowym, z licznymi akcentami myśliwskimi – putta z kaczkami czy jelenie na fasadzie. Również mieliśmy szczęście zobaczyć go w pięknej, słonecznej aurze.

Winnica Wackerbarth

To największa winnica saksońska i można do niej dojechać pociągiem lub tramwajem. Leży na trasie do Miśni, więc można zobaczyć ją tego samego dnia. Uprawia się tu głównie białe odmiany. Region nie jest duży, a konsumpcja wina jest głównie lokalna. Najpopularniejszym szczepem jest Müller‑Thurgau. Winnica chwali się także nowością – golden rieslingiem, powstałym z połączenia Courtiller Musqué i rieslinga. Nazwałem go „sosem słodko‑kwaśnym”: muscat daje słodycz, a riesling kwasowość.

Sama winnica ma zabytkowy belweder i piękny ogród z wieloma miejscami do siedzenia, zachęcającymi do spędzenia tam letniego popołudnia. Położenie na wzgórzu, skierowane ku południu, zapewnia świetne warunki do uprawy winorośli i tworzy wyjątkowy klimat. Ze szczytu winnicy mogliśmy dostrzec panoramę Drezna.

Pirna

Równie pięknie zachowana jak Miśnia. Znajduje się tu szlak pieszy śladami obrazów Canaletta – można porównać, jak zmieniło się miasto od jego czasów. Naszą uwagę przykuł zamek na wzgórzu, obecnie pełniący funkcję urzędu miasta. Widać, że został przebudowany i różni się od wersji znanej z obrazów. Miasto ma piękne średniowieczne domy i urokliwy deptak, idealny na spacery.

Szwajcaria Saksońska

Tutaj zapraszam do oddzielnego wpisu na temat tego miejsca. To głównie dla niej chciałem odwiedzić Saksonię. Góry na granicy niemiecko‑czeskiej tworzą tzw. Szwajcarię Saksońską – region pełen niezwykłych form skalnych z piaskowca, zielonych wzgórz, meandrującej rzeki i słynnego mostu Bastei, będącego ikoną regionu.

Tutaj zapraszam do wpisu poświęconego Szwajcarii Saksońskiej

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *