Litwa Kowno i Wilno

Litwa

Pomysł na wyjazd narodził się przy okazji wyszukiwania tanich lotów. Dokąd wybrać się najtaniej na weekend?
Pierwotnie miała to być Szklarska Poręba. Jednak 9 godzin jazdy pociągiem zostało zamienione na… niecałą godzinę lotu za 171 zł w obie strony.
Wybieramy Kowno i Wilno. Nocny lot i o godzinie 01:00 jesteśmy w Kownie. Za późno na autobus, więc do miejsca noclegu jedziemy Bolt-em za 20 euro.

Kowno

Komunikacja miejska

Komunikacja miejska w Kownie opiera się na autobusach i trolejbusach. Przejazd kosztuje 1 euro.
Bilety można kupić u kierowcy, ale tylko za gotówkę. Bilet zachowuje ważność przez pół godziny!

Nocleg

Nocleg załatwiłem w starym, drewnianym domu, na piętrze. Z okna mieliśmy piękny widok na panoramę miasta. Na górę prowadziły drewniane, skrzypiące schody. Apartament Kaunas Green w staroświeckim stylu, trochę wiejsko-swojski, ale miał swój klimat i urok. W sumie niczego nie brakowało — na 3 dni spokojnie wystarczyło. Wobec upałów, jakimi przywitała nas Litwa, szczególnie zbawienna okazała się klimatyzacja. Klimatyczne miejsce niedaleko centrum miasta.

Zwiedzanie Kowna

Kowno położone jest u zbiegu dwóch rzek: Niemen i Wila poetycko łączą się niczym dwoje kochanków i już nigdy się nie rozstaną. Park nad rozlewiskiem jest cudownym miejscem do wypoczynku. Zanurzając dłonie w nurcie wody, można jednocześnie być w dwóch rzekach.

Miasto szczególnie rozwinęło się w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy stało się stolicą Litwy; w tym czasie Wilno było w granicach Polski. Architektura tego okresu — modernizm i art déco — stała się charakterystycznym elementem miasta.

Kowieńska Starówka jest średniowieczna, gotycka, pamiętająca XV wiek. U zbiegu rzek stoi zamek, a raczej jego pozostałości: część muru i jedna wieża. W pobliżu znajduje się pomnik rycerza na koniu — Pogoń Litewska, widniejąca w herbie.

Reprezentacyjna promenada o długości 1,7 km nocą rozświetla się tysiącami lampek rozmieszczonych na gałęziach drzew.
Perspektywę alei zamyka ciekawy sobór grekokatolicki. W nocy promenada staje się miejscem rozrywki.

Punkty Widokowe

Kowno ma trzy wspaniałe punkty widokowe:

Kościół Zmartwychwstania Pańskiego

Można dotrzeć na nią kolejką linową Žaliakalnis działającą od 1931 roku. Z tego punktu widać zabudowę miejską z lat dwudziestych.

Taras widokowy Aleksota

Wjechaliśmy kolejką linową na wzgórze, z którego roztacza się cudowny widok na stare miasto i rzekę.

Pelėdų kalnas — Zielone Wzgórze

Dzielnica z tradycyjną, drewnianą zabudową. Dosłownie zakochałem się w Zielonym Wzgórzu i jego widokiem na miasto!

Zalew Kowieński

Ostatniego dnia wybrałem się nad Zalew Kowieński (zwany Kowieńskim Morzem), sztucznie utworzony na rzece Niemen.
To bardzo przyjemne miejsce do wypoczynku na plaży czy spaceru po lesie.
Znajduje się tam największy klasztor litewski — w Pożajściu.
W jego części utworzono hotel i restaurację. Mam nadzieję, że to pozwoli na niezniszczenie budowli, która wymaga odrestaurowania.

Wilno

Bilety na pociąg z Kowna do Wilna kupiliśmy wcześniej przez internet.
Wyruszyliśmy rano, a powrót zaplanowaliśmy późnym popołudniem.
Pociąg bardzo wygodny, dwupiętrowy, trasę pokonuje w 1,5 godziny za około 15 euro w jedną stronę.

Na naszej trasie cały czas natykaliśmy się na inną parę chłopaków z Polski, którzy lecieli z nami tym samym samolotem. Czy to w pociągu, czy na mieście — musieli mieć podobny plan zwiedzania.

Wilno nas zachwyciło — jedna z największych administracyjnie starówek o powierzchni 44 ha. Pogoda bardzo wakacyjna, upalny dzień lata sprzyjał cudownym plenerom zdjęciowym. Wszędzie napotykaliśmy ślubne pary, a nawet trafiliśmy na dwa śluby w kościele jednocześnie. Każdy z wielu uroczych zakątków starego miasta był wykorzystywany przez pary na sesje zdjęciowe.

Plątanina uliczek pomiędzy wzgórzami, soczysta roślinność i kolorowe kamienice. A dalej — spacer dostojnymi alejami niczym w Paryżu, Mediolanie czy Wiedniu.

Zwiedzanie Wilna

Bazylika archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława

To najważniejszy kościół na Litwie. Symbol chrystianizacji, stojący na miejscu dawnej pogańskiej świątyni.
Budynek był wielokrotnie przebudowywany — obecnie klasycystyczny, ale można odnaleźć elementy gotyku, renesansu i baroku.
Obok katedry stoi duża dzwonnica, będąca też punktem widokowym.
Osobiście kojarzy mi się z latarnią morską (lądową), oświetlającą drogę zagubionych podróżnych.

Punkt widokowy – Baszta Giedymina

Weszliśmy na wzgórze, gdzie stoi baszta Giedymina.
Stąd rozpościera się widok na całe stare miasto, ogromną ilość kościołów, cerkwi i synagog.
Z drugiej strony widać rzekę Wilię i nowoczesną część miasta ze szklanymi wieżowcami.

Zarzecze

Bardzo ciekawym miejscem jest Zarzecze — najmniejsza dzielnica Wilna, zamieszkana przez artystów, intelektualistów, miejsce bohemy. W 1997 r. Republika Zarzecza proklamowała swoją niepodległość. Ma konstytucję przetłumaczoną na ponad 50 języków, a tablice z jej treścią znajdują się przy ulicy Paupio.

Dzień niepodległości przypada 1 kwietnia, a jeden z artykułów konstytucji mówi: „Człowiek ma prawo do leniuchowania i nicnierobienia.” Czy to nie piękne?


Most Zarzeczny nad rzeką Wilejką łączy Stare Miasto z Zarzeczem — to miejsce dla zakochanych. Pod mostem zawieszona jest Huśtawka Przeznaczenia. Jeśli stan wody na to pozwala, można się pobujać.

Chodząc ulicami miasta, z pewnością spotkacie miejsca związane z Mickiewiczem: jego dom, pomnik, ulicę jego imienia, dom drukarski wydający dzieła mistrza. Trudno dziwić się pierwszym słowom inwokacji: „Litwo, ojczyzno moja…”

Muzea

Jest wiele muzeów w Wilnie — poniżej dwa, które Marcin wybrał jako najciekawsze i powiązane z historią Polski.

Muzeum Pałacu Wielkich Książąt Litewskich

Znajduje się w odbudowanym Pałacu Wielkich Książąt Litewskich (niegdyś Zamek Dolny).
Można tu zobaczyć odtworzone wnętrza reprezentacyjne, ekspozycję przedstawiającą historię pałacu, zbiory obrazów i największą w Europie kolekcję kafli piecowych.

Muzeum Sztuki w Pałacu Radziwiłłów

Muzeum mieści się w barokowym pałacu z XVII wieku — dowodzie potęgi rodu Radziwiłłów. To oddział Litewskiego Narodowego Muzeum Sztuki. Znajdziemy tu europejską grafikę oraz obrazy z dawnych kolekcji polsko-litewskich, m.in. Św. Urszulę Bartholomeusa Sprangera czy Złożenie do grobu Leandro Bassano (lub jego warsztatu).


Wilno mnie urzekło i chętnie bym tu wrócił. Osiem godzin, jakie mieliśmy na zwiedzanie, to zdecydowanie za mało, by zajrzeć we wszystkie miejsca, które nas interesowały.

Z Marcinem mamy inne pomysły na zwiedzanie: ja lubię z aparatem szukać ciekawych miejsc, ludzi i sytuacji, a mąż lubi muzea, sztukę i dzielenie się tym na swoim blogu. Bez względu na to — obydwaj byliśmy zauroczeni miastem.

Kuchnia litewska

Chleb litewski jest moim zdaniem najciekawszym wypiekiem w całej Europie. Ciemny, wręcz czarny, na zakwasie, miodzie i z kminkiem — przepyszny. Kupiliśmy jeszcze dwa bochenki do Polski. Trochę myślałem o nim jak o świątecznym pierniku.

Bernelių užeiga to restauracja, która ma 4 siedziby w Kownie i dwie w Wilnie. Jedliśmy w dwóch, w Kownie. Nastawiliśmy się na typowe dania litewskie:

  • chłodnik litewski z kleksem kwaśnej śmietany i gotowanym ziemniakiem,
  • cepeliny (kartacze) — zamówiliśmy wersję z twarogiem,
  • pierogi ręcznie robione z dziczyzną i grzybami.

Przyznaję — duża konkurencja dla pierogów mamy. Ciasto i farsz były pyszne. Polecam, jeśli chcecie spróbować typowej kuchni litewskiej.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *