
Nocleg w okolicy Chani
Zatrzymaliśmy się w hotelu Althea Village w miejscowości Daratsos. Z zamiłowania jestem pracownikiem biura podróży, dlatego z każdej podróży zbieram wiedzę o hotelach w różnych zakątkach świata.
Hotel Suneo Althea Village to czterogwiazdkowy obiekt składający się z wielu jednopiętrowych budynków położonych w kwiatowym ogrodzie na wzgórzu. Oferuje opcję all inclusive. Tym razem podróżowaliśmy z moją teściową, więc potrzebowaliśmy większego pokoju z dwoma pomieszczeniami. Pokój był czysty, przestronny, z dwoma tarasami i dobrym Wi‑Fi. Często przesiadywaliśmy wśród drzew cytrynowych i oliwnych. Na terenie obiektu można korzystać z dwóch basenów i małej siłowni plenerowej.
Opcja all inclusive nie jest moim ulubionym sposobem podróżowania, ale tym razem okazała się wygodna — mama mogła zjeść lub napić się, kiedy my byliśmy na zwiedzaniu. Do plaży można dojść spacerem, choć ze względu na teściową często korzystaliśmy z autobusu miejskiego, który dowoził nas bezpośrednio na plażę.









Region Krety rozciągający się na zachód od Chanii jest uznawany przez wielu odwiedzających za najpiękniejszą część wyspy. Nas zachwycił krajobrazami, przyjemną pogodą, regionalnymi przysmakami oraz uroczą starówką Chanii. Spotykaliśmy głównie turystów ze Skandynawii oraz wielu Polaków. Każdy zwiedza po swojemu, ale najpopularniejsze atrakcje to:
- plaża Elafonisi z różowym piaskiem,
- plaża Balos z błękitną laguną.
Niestety, w pobliżu miasta Souda znajduje się baza NATO. Samoloty F‑16 hałasowały tak mocno, że włączały się alarmy w samochodach.
Komunikacja miejska
Z Daratsos do Chanii bez problemu dojedziesz autobusem podmiejskim. Przystanek znajduje się obok salonu BMW. Bilety można kupić w automacie na przystanku lub u kierowcy (ceny różnią się w zależności od miejsca zakupu). Do Starego Miasta dojeżdża autobus linii nr 15.
Komunikacja Chanii dzieli się na dwie strefy miejską – A i podmiejską – B. Czyli wspomniane wcześniej Daratosos.
| Zakup poza autobusem | Zakup w autobusie |
| 1,30 € | 2,30 € |
| Zakup poza autobusem | Zakup w autobusie |
| 1,80 € | 2,80 € |
Co Zwiedzać?
Chania
To prawdziwa perełka — kolorowe, wąskie uliczki pełne kwiatów, kawiarni i restauracji. Czuć tu włoski klimat, a ta część miasta jest zupełnie inna niż reszta Chanii. Najbardziej zachwycił mnie widok na Port Wenecki od strony morza, z majestatycznymi, ośnieżonymi górami w tle. Byliśmy tam pod koniec maja — na dole 30°C, a wysoko w górach wciąż śnieg.
W tej części miasta nie zobaczysz typowych dla Krety domów z plątaniną kabli nad ulicami. Panuje tu architektoniczny spokój.





LGBT+ w Chanii
W mieście znajduje się jeden bar LGBT+ friendly — Ababa. Poświęcony jest twórczości Fridy Kahlo, a jego kolorowy wystrój przypomina Meksyk. To miłe miejsce na wieczornego drinka.

Stravos
Z centrum Chanii bez problemu dojedziesz tu autobusem miejskim. Stavros, położone na półwyspie Akrotiri, słynie z plaży, na której kręcono film Grek Zorba. Plaża jest piaszczysta, z żółtym piaskiem i przebłyskami różowego kwarcytu.
Nad plażą wznosi się góra z ukrytą jaskinią Lera, którą postanowiliśmy zobaczyć. Z dołu trasa wyglądała łatwo, ale ostrzegam — rosną tam krzaki z ostrymi kolcami, lepiej się o nie nie podpierać. Chronią przed kozami, które biegają po całej wyspie. Wspinaczka była wymagająca, ale widok wynagrodził trud.
Na półwyspie znajduje się wiele ciekawych miejsc, m.in. Steina Limani — Zatoka Szatana czy stare klasztory. My, podróżując bez samochodu, wybieraliśmy miejsca dostępne komunikacją.



Botanical Park & Gardens of Crete
Park położony jest w górach, w okolicy wsi Fournes, słynącej z upraw pomarańczy.
Od 8 kwietnia raz dziennie kursuje autobus do parku (wyjazd 9:30, powrót 14:30). Wyrusza z Chanii i jedzie wzdłuż wybrzeża, zatrzymując się przy hotelach. Niestety, na rozkładzie podana jest tylko godzina wyjazdu z pierwszego przystanku — a w Grecji czas jest względny. Stado kóz czy tir potrafią zatrzymać ruch. Nam jednak udało się dotrzeć.
Trasa jest piękna — najpierw mijasz wioski i plantacje pomarańczy (koniecznie spróbuj, są przepyszne!), a potem serpentyny górskie, przy których zastanawiasz się, czy autobus na pewno zmieści się na zakręcie.
Sam park to slalom ścieżek wśród roślin — najpierw w dół, potem pod górę. W cenie biletu jest butelka wody i mapka. Rośliny są opisane, a wiele z nich to egzotyczne gatunki spoza klimatu śródziemnomorskiego. Po terenie chodzą pawie, które dumnie stroszą pióra. Maj to idealny moment na wizytę — kolory, zapachy i cień drzew chroniący przed słońcem robią wrażenie.






Na szczycie można odpocząć na tarasie widokowym, czekając na autobus powrotny.
Polecam zakup organicznej oliwy w sklepiku — to chyba najlepsza, jaką jadłem. Wziąłem dużą puszkę, ale szybko zniknęła. Warto też spróbować regionalnych miodów i ziół.
- oficjalna strona Botanical Park & Gardens of Crete
- położenie na mapie ogrodu botanicznego
Kolymvari
Kolymvari to miejscowość na krańcu półwyspu Rodopou — dawna rybacka wioska z portem. Znajdują się tu piękne hotele ze żwirkowymi plażami, m.in. majestatyczny Avra Imperial.
Klasztor Matki Boskiej z Gonii (Odigitria)
Około pół kilometra od Kolymvari, tuż nad morzem, leży Klasztor Matki Boskiej z Gonii, zwany też Odigitria. To malownicze miejsce o bogatej historii — był ośrodkiem ruchu oporu, wielokrotnie uszkadzanym podczas walk o wolność. Zwiedzanie jest możliwe za opłatą. Przy klasztorze znajduje się mała winnica i zagroda ze zwierzętami — idealne miejsce na spokojny spacer.



Kuchnia regionalna
Moje pierwsze skojarzenie z Kretą to owoce morza, szczególnie ośmiornica. Nigdy za nią nie przepadałem, ale grillowana, skropiona świeżą cytryną (która rośnie tam jak u nas jabłka) całkowicie zmieniła moje zdanie — chrupiąca, lekko słonawa, z kwaskową nutą.
Do tego wspomniane wcześniej pomarańcze i oliwa — absolutnie wyjątkowe.
Grecja słynie z endemicznych odmian winorośli. Jedną z najciekawszych jest Asyrtiko, pochodzące z Santorini, ale uprawiane również na Krecie. Często łączy się je z francuskimi odmianami, np. sauvignon blanc. Wino jest lekkie, rześkie, delikatnie mineralne — idealne na ciepłe, letnie dni w cieniu drzewa oliwnego.

ParaCaminos
Proudly Powered by WordPress

Dodaj komentarz