Lima
Od zachwycającego wybrzeża Pacyfiku, przez bogatą historię, aż po słynną na całym świecie kuchnię – Lima to idealne połączenie tradycji i nowoczesności. Niezależnie od tego, czy spacerujesz kolorowymi uliczkami w stylu kolonialnym, czy odpoczywasz w parku nad oceanem w nowoczesnej dzielnicy, miasto potrafi zachwycić na każdym kroku.
Czym dolecieć?
Ofert przelotów jest naprawdę dużo. Osobiście polecam zwracać uwagę na tanie loty liniami Iberia i LATAM. Ta druga to peruwiańska linia lotnicza, z której korzystaliśmy kilka razy podczas podróży po Peru. W cenach około 250 zł można przemieszczać się między wieloma miastami Ameryki Południowej.
Z Europy warto patrzeć na loty z większych miast przesiadkowych: Berlin, Wiedeń, Mediolan, Madryt. Nam udało się kupić bilet w dwie strony za 2800 zł z Berlina, a do samego Berlina dojechaliśmy pociągiem.
Dojazd z lotniska
Airport Express Lima
Najwygodniejsza opcja to autobus Airport Express Lima do popularnej dzielnicy Miraflores, gdzie zatrzymuje się na kilku wyznaczonych przystankach. To eleganckie, klimatyzowane autobusy z toaletą i Wi‑Fi. Bilety można kupić bezpośrednio u kierowcy za około 8 dolarów.
Transfer z miejsca noclegowego
Jedną noc spędziliśmy niedaleko lotniska, żeby następnego dnia polecieć do Cuzco. Właściciel obiektu okazał się bardzo sympatyczny i w dobrej cenie zawiózł nas na lot. Namiary na nocleg podaję niżej — naprawdę warto.
Autobusy lokalne
Lokalne autobusy to czarna magia. Miasto jest ogromne, zakorkowane, nie ma rozkładów, a komunikacja bywa zatłoczona i chaotyczna. Szukając przystanku przy głównej autostradzie w okolicy lotniska, kilka osób ostrzegło nas, żebyśmy byli ostrożni.
Taksówki
Na lotnisku działa wiele korporacji taksówkowych, ale lokalni mieszkańcy mówili nam, że ceny są mocno zawyżane. Dlatego polecam Uber — cena ustalona z góry, a kierowcy często puszczali reggaeton na pełen regulator.
Komunikacja miejska
Jak wspominałem, komunikacja miejska w Limie jest chaotyczna. Miasto jest ogromne i zakorkowane. Powoli się to zmienia — powstają wyznaczone przystanki autobusowe, działa jedna linia metra, druga jest w budowie, a kolejne w planach. To na pewno odciąży ulice, ale na naszej trasie metro nie było przydatne. Najwygodniej było korzystać z Ubera.
Nocleg
W Limie byliśmy dwa razy: • 1 noc przed lotem do Cuzco • 2 noce po zwiedzaniu reszty kraju, czekając na lot powrotny do Polski
Nasze noclegi były proste, czyste i tanie — około 90 zł/noc/pokój, często z małym śniadaniem.
Nocleg w okolicy lotniska
Pokoje znajdują się na piętrze domu właściciela — przesympatycznego i bardzo pomocnego. Dzielnica mało turystyczna, dzięki czemu mogliśmy zobaczyć typowe życie mieszkańców. Ulice szykowały się do szkolnej parady z okazji Dnia Zmarłych. Za oknem widzieliśmy dzieci ćwiczące w kolorowych strojach.
Pokój był czysty, z małą łazienką i słynnym południowoamerykańskim wynalazkiem — elektrycznym podgrzewaczem wody nad prysznicem. Właściciel dokładnie wyjaśnił, jak z niego korzystać. Czytałem o tym wcześniej w książkach podróżniczych i uśmiałem się, że mogę w końcu powiedzieć: „znam to z autopsji”. Trzeba tylko pamiętać o ostrożności — woda i prąd to nie najlepsze połączenie.


Nocleg w dzielnicy Miraflores
Mały pokój z oknem na wewnętrzne patio, elegancki wystrój, prywatna łazienka i świetna lokalizacja. Blisko głównej ulicy i około 15 minut spacerem do Kennedy Park.

Poniżej zostawiam link do mapy noclegów w Limie, wyborem obiektów według własnych potrzeb.

Zwiedzanie Limy
Zwiedzanie można podzielić na dwie części: Stare Miasto i Miraflores.
Miraflores
Parque del Amor
Największy symbol miasta. Park na skarpie nad Oceanem Spokojnym, z widokiem na całe wybrzeże. W centralnej części znajduje się kolorowa mozaikowa ławka przypominająca tę z Parku Güell w Barcelonie oraz słynny pomnik zakochanej pary w namiętnym uścisku.



Pomnik misia Paddingtona
Stoi niedaleko parku miłości. Historia niedźwiedzia z peruwiańskiej dżungli, który trafia do Londynu, stała się symbolem także w Limie. Powiedział kiedyś: „Nigdy nie będę jak inni ludzie, ale to nic, bo jestem niedźwiadkiem.” Każdy z nas tworzy swoją historię i jest w niej wyjątkowy.
W roku naszej podróży premierę miał film „Miś Paddington w Peru” — nie mogliśmy nie pójść do kina.

Piramida Pullcana
Jest to stanowisko archeologiczne w dzielnicy Miraflores. Piramida zbudowana z cegły adobe. Budowla ta powstała około V wieku n.e. – na długo przed cywilizacją Inków – i pełniła funkcję ośrodka ceremonialnego kultury Lima. Piramidę wzniesiono z tysięcy cegieł adobe suszonych na słońcu, ułożonych w charakterystyczny wzór.


Parque Kennedy
Główny plac Miraflores — pełen sklepów, restauracji i… kotów. Wszędzie stoją budki z jedzeniem i wodą dla nich.





Barranco
Artystyczna dzielnica obok Miraflores. Pełna kolorowych murali, kawiarni i bohemy. Organizowane są tu spacery tematyczne szlakiem grafitti.
Najciekawsze miejsca:
- MATE (Museo Mario Testino) – muzeum poświęcone słynnego peruwiańskiemu fotografowi Mario Testino.
- Puente de los Suspiros – uroczy most, który stał się popularnym miejscem spotkań i spacerów mieszkańców miasta.
Centro Histórico – Stare miasto
Plaza Mayor
Główny plac Limy, założony w 1535 roku przez Francisco Pizarro. Otoczony ważnymi budynkami: Pałacem Rządowym, Katedrą Metropolitalną, Pałacem Arcybiskupim i Pałacem Miejskim — wiele z nich przebudowywał polsko‑peruwiański architekt Ricardo de Jaxa Malachowski.


Bazylika i klasztor Santo Domingo
Budowę rozpoczęto wraz z założeniem miasta, a ukończono pod koniec XVI wieku. Pierwotny budynek został zniszczony podczas trzęsienia ziemi w 1678 roku. Pod kierunkiem dominikańskiego architekta Diego Maroto wzniesiono nowy kościół i odbudowano klasztor. Trzęsienia ziemi z lat 1687 i 1746 wymusiły kolejne zmiany w obrębie kompleksu. Obecna wieża, wzniesiona w stylu rokoko na planie ośmiokąta, została ufundowana w 1766 roku przez wicekróla Manuela Amata y Juniet.

Plaza San Martin
To piękny plac otoczony charakterystycznymi budynkami w stylu kolonialnym. Plac został uroczyście otwarty 27 lipca 1921 roku dla uczczenia setnej rocznicy niepodległości Peru. Znajdujący się na nim centralny pomnik stanowi hołd dla wyzwoliciela Peru, José de San Martína.

Gdzie zjeść?
Sabor y Vida
Jedliśmy tam dwa razy. Bardzo tanie zestawy wegetariańskich lunchy: zupa, drugie danie, deser i napój — około 15 zł. Zupy z kukurydzą, dużo świeżych warzyw, napoje z owoców lub hibiskusa, deser przypominający kisiel. Gdyby takie miejsce było w Polsce, zaglądałbym często.




Beso Frances
Gdy będziecie mieć dość lokalnych smaków, polecam słynną naleśnikarnię „francuski pocałunek 💋” w Parku Miłości. Wiele nadzień, ciasto jak w Europie, a najlepsze smakuje przy stoliku z widokiem na ocean.

Internet w Peru
To była przygoda. Na lotnisku ceny były wysokie, więc postanowiliśmy kupić kartę w mieście. Pierwszy punkt odmówił — dla obcokrajowców musi być rejestracja. Odesłano nas dalej do kolejnego oficjalnego punktu telekomunikacji, ale tam również nie było gwarancji. W końcu w małym sklepie z różnymi drobiazgami zobaczyliśmy oznaczenie sprzedaży kart SIM. W końcu sprzedano nam lokalną kartę bez dodatkowych formalności.
Dlatego polecam kupić eSIM przed wyjazdem i nie dokładać sobie stresu. Najlepiej skorzystać z Airalo — sprawdzone i bez komplikacji.

Gdzie wyjmować pieniądze
Pierwsze doświadczenie było nieudane — bankomat na lotnisku nie wydał pieniędzy, choć bank później zwrócił środki. Dzień przed świętami tak pod choinkę otrzymaliśmy zwrot.
Najbardziej sprawdzony bankomat to Multired. Nie pobiera prowizji przy wypłatach Revolutem. Korzystaliśmy wiele razy i nigdy nie było problemu. Na lotnisku Multired nie ma, więc warto poczekać z wypłatą do miasta.
Revolut jest bardzo wygodny — zasilasz konto w złotówkach, a płatności przeliczają się automatycznie. Wypłaty w Multired są bez prowizji.

Pogoda w Limie
Większość osób jedzie do Peru w okresie najlepszej pogody w górach (Cuzco i Machu Pichu) — nasze lato i jesień. W Limie w tym czasie najczęściej jest ciągła mgła. Deszcz pada rzadko, ale wilgoć jest skondensowana w powietrzu. Gdy jednak wyjdzie słońce, potrafi mocno przygrzać — warto pamiętać o kremie z filtrem.



Dodaj komentarz